piątek, 10 września 2010

001 Przedmowa | pismo święte i pełnia ewangelii

Po co całe to zamieszanie wokół pism świętych?

Cześć!

Wiem, że dzieci zwykle nie zostają studentami. Mimo to, w drodze wyjątku chciałbym Cię zaprosić do rozpoczęcia studiów już teraz. W dodatku obiecuję, że nie będzie ocen, ani nawet niespodziewanych sprawdzianów!

Rozpocznij dziś studia najważniejszej książki na świecie - samej Księgi Mormona!


Zanim przystąpimy do pierwszej lekcji, dobrze by było gdybyś zapoznał się z krótkim wstępem do naszego kursu. Kliknij tutaj a ukaże Ci się nowe okno w którym wszystko jest wyjaśnione. A ja tutaj czekam, dobra?

Jeśli już przeczytałeś ten wstęp i masz przed sobą swój egzemplarz Księgi Mormona to...

Zaczynamy!

Lubisz czytać książki? Nawet jeżeli jesteś molem książkowym, to pewnie często pomijasz przedmowy, nie? Tym razem proponuję, byśmy zrobili wyjątek. Przedmowę do Księgi Mormona napisali prawdziwi prorocy. Dlatego warto się z nią zapoznać. Możemy się z niej na przykład dowiedzieć dlaczego Księga Mormona jest taka ważna.

Już pierwsze słowa Przedmowy wprost zwalają czytelnika z nóg! Jeśli kiedyś zobaczysz jak ludzie leżą na ulicy z otwartą granatową książką to znaczy, że właśnie przeszli tamtędy misjonarze. Ale tak poważnie - jeżeli ktoś dobrze się zastanowi nad pierwszym paragrafem tej przedmowy to stwierdzi, że tej książki prostu nie można tego zignorować!

→ przeczytaj pierwszy paragraf Przedmowy

Nas, członków Kościoła Jezusa, wcale nie dziwi, że Bóg od czasu do czasu daje ludziom nowe pisma święte. Ale dla kogoś, kto nigdy o tym nie słyszał to naprawdę coś wprost niebywałego. No bo wiadomo, że Biblia jest pismem świętym. Nie trudno to zaakceptować. W końcu prawie wszyscy dookoła w to wierzą. Ale kto to słyszał, że jest jeszcze jakaś inna księga, która także jest pismem świętym?!

♦ Co według Ciebie oznacza określenie pismo święte?

Poproś mamę lub tatę, by wytłumaczyli Ci czym się różni pismo święte od innych, nawet najgrubszych i najbardziej mądrych ksiąg.

♦ Co takiego odróżnia Biblię i Księgę Mormona od reszty książek?

Aby odpowiedzieć na to pytanie można się zastanowić nad tymi zagadnieniami:

  • Kim byli autorzy tych dwóch ksiąg? (królowie, książęta, pasterze, rybacy - ale wszyscy mieli to samo powołanie od Boga; byli oni pro.......)

  • Celem Biblii i Księgi Mormona jest pomoc w naszym powrocie do Królestwa......

  • Czytanie ich pomaga nam lepiej poznać najważniejszą osobę, która kiedykolwiek żyła na ziemi. Czy wiesz o kogo mi chodzi?

  • Uczucia, jakie często mamy, kiedy czytamy pisma święte są bardzo szczególne. To dlatego, że ten sam D.... Ś....., który kiedyś podyktował te słowa teraz pomaga nam je dobrze zrozumieć.

Dalej w tym samym paragrafie czytamy, że Księga Mormona, zawiera, podobnie jak Biblia, pełnię wiecznej ewangelii.

Oznacza to, że Biblia i Księga Mormona pomogą nam poznać najważniejsze nauki Jezusa. Właściwie to wszystkie, które musimy znać, żeby wiedzieć jak powrócić do domu naszego Ojca, czyli do Królestwa Celestialnego. Takie jest właśnie znaczenie słów pełnia ewangelii.


Czy teraz lepiej rozumiesz dlaczego Księga Mormona jest dla nas tak drogocenna? Nic więc dziwnego, że wielu wspaniałych ludzi (także prorok Józef Smith) oddali za nią swoje życie.

To dlatego tysiące misjonarzy na całym świecie poświęca dwa lata swojego życia by służyć na misji i rozdawać ludziom Księgę Mormona!

♦ Co byś wolał mieć, Księgę Mormona czy najbardziej wypasiony telefon komórkowy na świecie?

Przyznaję, że uwielbiam swoją komórkę. Nie rozstaję się z nią nawet na sekundę! Ale gdybym musiał wybierać, to nie zastanawiałbym się nawet przez chwilę, tylko wybrałbym Księgę Mormona! No bo nad czym się tu zastanawiać?! Wolę mieszkać z Bogiem i z moją rodziną w Niebie przez całą wieczność niż przez parę krótkich lat swojego życia popisywać się swoją super gadżetem (zresztą niektórzy uważają, że w niebie mają najlepsze komórki, ale nie mogę tego potwierdzić, bo szczerze mówiąc nie znam się na tym).

Jeśli Ty też lubisz telefony komórkowe, to wyobraź sobie jak by to było gdybyś miał taką komórkę, w której codziennie otrzymywałbyś SMS od samego Boga. Czy to nie byłoby super?! Kolega chce Cię namówić do czegoś złego, a ty mu mówisz:

- Poczekaj chwilę, tylko coś sprawdzę.
Wyjmujesz swoją komórkę a tam napis:

"Chciałem Ci tylko przypomnieć, że jeśli będziesz przestrzegać moich przykazań, będę Ci szczęścił - Kochający Tata"

Albo innego razu Twój prezydent gminy prosi Cię o przygotowanie przemówienia, a Ty odpowiadasz:

- Ale ja nie potrafię!.
Nagle słyszysz głośne "bip, bip" dobiegające z kieszeni. Wyjmujesz swoją oprawioną w złotą ramkę komórkę i czytasz:

"Ależ droga Córeczko, na twoim miejscu powiedziałbym tak: Pójdę i uczynię, co Pan nakazał, bo wiem, że gdy Pan daje ludziom przykazanie, umożliwia im wykonanie tego, co nakazuje."

Wyobraź sobie minę swojego prezydenta gminy - ha, ha!


W Księdze Mormona czytamy o takim super-gadżecie. Pamiętasz historię o liahonie? Wskazywała ona Lehiemu drogę ku ziemi obiecanej i pojawiały się na niej SMSy od Boga!

Otóż Księga Mormona może się dla Ciebie stać taką osobistą liahoną. Zdziwisz się jak fragmenty, które czytasz często odnosić się będą do rzeczy, których właśnie doświadczasz w swoim życiu. Jednym słowem - pisma święte są super!

No dobra. Na dzisiaj wystarczy. Być może się dziwisz, że przeczytaliśmy tylko jeden paragraf. Z pismami świętymi tak jest, że czasami chce się nam przeczytać kilka rozdziałów, a czasem warto się zatrzymać i przemyśleć tylko jeden werset.

Jutro rozpoczniemy czytanie samej Księgi Mormona, a teraz powtórzmy sobie czego się nauczyliśmy, dobra?

♦ Kto napisał Przedmowę do Księgi Mormona?

♦ Co takiego rewelacyjnego w pierwszym zdaniu Przedmowy?

♦ Co to znaczy pismo święte?

♦ Co to znaczy pełnia ewangelii?

No to do usłyszenia! Jeśli masz ochotę to zostaw poniżej swój komentarz. A może masz pytanie?

1 komentarz:

  1. ale super tato .!!
    strasznie mi się podoba !
    bardzo mi się podobają ta pytania bo inaczej bym po chwili zapomniała...
    no wiesz no bo to ja skleroza ;)
    to akie fajne że tak wciąga i choć to takie długie to ani się obejrzysz i już jest koniec !
    aha, no i dzięki za ten cały blog i w ogóle..

    OdpowiedzUsuń