Nefi zdobywa dwa skarby: pisma święte i nowego przyjaciela
Pan wydał Labana w ręce Nefiego. Teraz jednak trzeba zdobyć mosiężne płyty. To nie takie łatwe, bo znajdują się w domu Labana.
W rozdziale pierwszym przeczytaliśmy te piękne słowa:
...troskliwe miłosierdzie Pana roztacza się nad wszystkimi, których wybrał ze względu na ich wiarę, że czyni ich silnymi i zdolnymi do wyratowania się. (1 Nefi 1:20)Lehi i jego rodzina nie byli jedynymi ludźmi w Jerozolimie, którzy byli prawi i mieli wiarę. Przeczytamy dzisiaj o tym jak Pan wyratował jeszcze jedną taką osobę. To bardzo fascynująca historia!
(Jeśli jesteś tu po raz pierwszy i nie wszystko jest jasne, to kliknij tutaj by dowiedzieć się o czym jest ten blog.)
Nefi poznaje Zorama
Poznajmy Zorama. Był on sługą Labana. Laban wiedział, że Zoram był prawym człowiekiem i można mu zaufać, dlatego powierzył mu pieczę nad swoim skarbcem. Mogę sobie wyobrazić jak trudno czasami musiało być Zoramowi, mając tak nieprawego pracodawcę jakim był Laban.
Przeczytajmy teraz o tym jak Nefi poznał Zorama. Nic wtedy na to nie wskazywało, ale dalej w Księdze Mormona przeczytamy, że tych dwóch bardzo się ze sobą zaprzyjaźnili. Prorok Lehi powiedział raz nawet, że ich przyjaźń będzie trwać przez całą wieczność.
→ przeczytaj 1 Nefi 4:19-27
♦ Dlaczego Zoram pozwolił Nefiemu zabrać mosiężne płyty?
Zoram dołącza do synów Lehiego
Jak myślisz, jak zareagują bracia Nefiego, kiedy do ich kryjówki zbliży się ktoś ubrany dokładnie jak Laban? I do tego przyprowadzi ze sobą swojego sługę!
→ przeczytaj wersety 28-36
♦ Dlaczego Nefi obawiał się, że Zoram wróci do Jerozolimy i opowie o nim ludziom?
♦ Dlaczego słowa Nefiego dodaly przestraszonemu Zoramowi odwagi?
Przysięga Zorama
A teraz przeczytajmy moje ulubione wersety w tym rozdziale. Szczególnie werset 37!
→ przeczytaj wersety 37 i 38
Zoram przysiągł, że nie powróci już do Jerozolimy, ale dołączy do grupy Lehiego i pozostanie z nimi na zawsze. Jak tylko to zrobił, Nefi puścił Zorama i nie miał już obaw, że ucieknie. Czyż to nie zastanawiające?! Przecież mógł skorzystać z nieuwagi braci Nefiego i szybko pobiec do Jerozolimy! Mimo to, Nefi wcale się już o to nie obawiał.
♦ Skąd Nefi wiedział, że Zoram zostanie z nimi?
Żyjemy w czasach, w których nie przywiązuje się dużej wagi do danego słowa. Kiedy ktoś coś obieca a potem złamie obietnice to traktuje się to z pobłażaniem. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale to naprawdę bardzo smutne. A przecież Jezus nauczał, że kiedy mówimy "tak" to powinno to oznaczać nic innego jak właśnie "tak". Tak samo "nie" to znaczy "nie", a nie "może nie", albo "nie, chyba, że coś wyskoczy".
Jezus rozumiał, że przysięga to rzecz święta, dlatego przykazał, że nie powinniśmy składać przysiąg. Zresztą wystarczy, że damy słowo, prawda?
W dawnych czasach składanie przysięgi było czymś świętym. Nawet ludzie, którzy popełniali inne grzechy dotrzymywali słowa. Dlatego kiedy Nefi usłyszał z ust Zorama, że pozostanie z nimi, wiedział, że nie ma takiej możliwości, by Zoram próbował uciekać. Wyobraź sobie jak by to było gdyby wszyscy dzisiaj dotrzymywali słowa!
czego się dziś nauczyliśmy
♦ Dlaczego kiedy Zoram rozmawiał z Nefim to myślał, że rozmawia z Labanem?
♦ W jaki sposób spotkanie Zorama z Nefim stało się dla niego wielkim błogosławieństwem?
♦ Pewnie mieszkańcy Jerozolimy myśleli, że to Zoram zamordował swojego szefa i ukradł mosiężne płyty, po tym jak znaleźli ciało Labana i odkryli, że Zoram zniknął. Wszystko na to wskazywało! Czy powinniśmy osądzać ludzi, dopóki nie dowiemy się dokładnie co się stało?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz