piątek, 17 września 2010

008 | 1 Nefi 2 | dwie drogi

Ty też możesz zostać Nefitą (albo Lamanitą)

Heja!

(Jeśli jesteś tu po raz pierwszy i nie wszystko jest jasne, to kliknij tutaj by dowiedzieć się o czym jest ten blog.)

Dzisiaj przeczytamy tylko dwa wersety. Ale bardzo ważne, bo powtarzają się w Księdze Mormona wiele razy.

dwie drogi

Ostatnio poświęciliśmy sporo czasu na bliższe poznawanie niektórych członków rodziny Lehiego. Laman i Lemuel byli dumni i niechętnie wykonywali swoje obowiązki. Byli też ciągle niezadowoleni i narzekali. Nefi i Sam byli posłuszni swojemu ojcu z Jerozolimy i swojemu Ojcu z Nieba. Chętnie robili to co do nich należało.

Każdy z nas ma coś z Lamana i coś z Nefiego. Czasami mamy ochotę ponarzekać, a czasami odczuwamy ogromną przyjemność wkładając wysiłek w coś co wiemy, że jest dobre.

Nasze dalsze szczęście w tym życiu, a także w wieczności zależy od tego, czyje cechy charakteru zdecydujemy się dalej rozwijać. Czy nauczymy się być dobrzy i chętni do służenia Bogu? Czy też pójdziemy tą łatwiejszą drogą i staniemy się leniwi, niezadowoleni i gniewni jak Laman i Lemuel?

Jezus porównał nasze życie do drogi. Powiedział, że są tak na prawdę tylko dwie drogi:

1. Jedna jest szeroka i większość ludzi nią chodzi. Chodzenie po niej jest bardzo łatwe bo można sobie skręcać gdzie chce. To znaczy, że na tej drodze można robić także rzeczy, które nie są dobre. Brzmi kusząco, nie? Jednak problem jest taki, że im dłużej się po tej drodze idzie, tym bardziej jest człowiek nieszczęśliwy. Wystarczy się zresztą przyjrzeć Lamanowi i Lemuelowi. Czy byli to szczęśliwi ludzie?

2. Druga droga jest wąska. Często nawet nazywana jest ścieżką. To nie znaczy, że osoba, która po niej chodzi jest ograniczona i nie czuje się wolna. Po prostu wiadomo w którym iść kierunku i nie traci się czasu na łażenie zygzakiem. Kiedy jadę w góry na spacer to wolę chodzić po pięknej, wąskiej ścieżce prosto na szczyt, niż błąkać się po szerokiej jezdni wdychając spaliny i mając nadzieję, że nie potrąci mnie samochód.

Przeczytajmy dziś obietnicę jaką Bóg dał Nefiemu i zastanówmy się jakie błogosławieństwa oczekują tych, którzy idą ścieżką Nefiego. Dowiemy się też, co czeka tych członków Kościoła, którzy decydują się na marsz po szerokiej jezdni Lamana i Lemuela.

wąska ścieżka Nefiego


→ przeczytaj 1 Nefi 2:20

Zobacz jaka dziecinnie prosta jest Ewangelia! Jeżeli przestrzegamy przykazań, to Pan nam szczęści. Prowadzi nas też do ziemi obiecanej, czyli Królestwa Celestialnego. To takie proste!

♦ Czy jest może jakieś przyzwyczajenie, które powinieneś zmienić, by być bardziej podobnym do Nefiego?

Pamiętaj, żeby się zbytnio nie przejmować, jeśli uznasz, że musisz jeszcze dużo zmienić. To w ogóle nie jest problem, bo Nefi też nie od razu był taki super gość. Pamiętasz pewnie, że on też nie od razu wierzył swojemu ojcu. Nie był więc doskonały. Ale miał pragnienie by być dobry i modlił się do Boga o pomoc. Jeśli Ty masz pragnienie bycia dobrym i modlisz się do Ojca z całego serca (jak Lehi), to On dokona najwspanialszego cudu: zmiękczy Twoje serce, usunie z nich złe pragnienia i nawyki. Następnie zastąpi je dobrymi pragnieniami. Wtedy Ty, poprzez swoje posłuszeństwo wyrobisz dobre nawyki. Tak właśnie zrobił Nefi i jego dobry brat Sam.


szeroka droga Lamana

Gdzie prowadzi droga po której kroczyli Laman i Lemuel?

→ przeczytaj następny werset (werset 21)

To taki krótki werset, ale zastanówmy się jakie jest jego znaczenie. Wiesz, co to znaczy być odsuniętym od Pana? Zwykle to wygląda tak:

1. Członek Kościoła przestaje przestrzegać przykazań

2. Duch Święty go opuszcza

3. Zaniedbuje swoje obowiązki, bo nie ma już pragnienia robienia tego, co dobre

4. Ewangelia, Kościół, Biblia i Księga Mormona - to wszystko stopniowo przestaje mieć znaczenie

5. Taki człowiek widzi wszystko przez jakieś przyciemnione okulary; nagle Księga Mormona nie ma sensu, nauczyciel w Kościele staje się nudny, służba kościelna zabiera tylko cenny czas, itd.

6. Jak u Lamana, zaczyna się krytykowanie przywódców

7. W końcu taki członek Kościoła stwierdza, że chodzenie do Kościoła to strata czasu i znika z życia Kościoła

Choć to przykre, muszę Ci powiedzieć, że w swoim życiu spotkasz nie jedną taką osobę. Nie należy się tym dziwić. To proste: Jeżeli przestrzegamy przykazań, jesteśmy błogosławieni. Jeżeli jednak przestajemy ich przestrzegać to odsuwamy od siebie te błogosławieństwa. Nasze serca stają się twarde i nie dostrzegamy wielu wspaniałych rzeczy, które dostrzegaliśmy wcześniej. Nie czujemy już tak samo jak kiedyś.

Laman i Lemuel zrobili dokładnie to samo. Dowiemy się więcej szczegółów w przyszłych lekcjach, ale wspomnę tylko, że odrzucili oni swojego prezydenta, czyli Nefiego i znienawidzili go tak bardzo, że chcieli go nawet skrzywdzić. Smutna historia, ale bardzo interesująca! No i ważna przestroga dla nas.

♦ Od czego zaczęło się nieszczęście Lamana i Lemuela?

czego się dziś nauczyliśmy

♦ Dlaczego życiowa droga, po której szedł Nefi często nazywana jest wąską ścieżką?

♦ Jakie błędy popełnili Laman i Lemuel?

♦ Co możesz dzisiaj zrobić, by stać się bardziej podobnym do Nefiego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz