sobota, 16 października 2010

019 | 1 Nefi 7 | Ratujmy rodzinę Ismaela

Nefi misjonarz

Pewnie pamiętasz, że ostatnio prorok Lehi znowu rozmawiał z Panem. Jezus nakazał Lehiemu wysłać swoich synów z powrotem do Jerozolimy i namówić rodzinę Ismaela by także opuścili miasto, które ma już niedługo być zniszczone.

(Jeśli jesteś tu po raz pierwszy i nie wszystko jest jasne, to kliknij tutaj by dowiedzieć się o czym jest ten blog.)

Jak dzielić się ewangelią z innymi?

Tak bardzo chcielibyśmy, by nasi znajomi zaczęli uczęszczać z nami do Kościoła, prawda? Ale często trudno jest ich namówić do tego, by czytali Księgę Mormona, albo odwiedzili z nami kaplicę. Skoro Kościół i nauki Jezusa są tak ważne, dlaczego tak trudno jest zachęcić innych by chociaż spróbowali się zainteresować?

Oczywiście powodów pewnie jest wiele. Niewątpliwie Szatan stosuje przeróżne metody, by zniechęcić ludzi do Kościoła Jezusa Chrystusa.

Bez względu na to, jakie to metody, jedno jest pewne: jeżeli uda się nam pomóc naszym znajomym odczuwać wpływ Ducha Świętego to diabłu będzie trudno mieć kontrolę nad ich myślami czy uczuciami. Nie można w tym samym czasie przebywać w pomieszczeniu, które jest jednocześnie oświetlone jak i ciemne.

→ przeczytaj 1 Nefi, rozdział 7, wersety 4 i 5.


♦ Co zrobili Nefi i jego bracia zanim przekazali rodzinie Ismaela słowa Pana?

Odpowiedź znajduje się w wersecie 4. Nefi pisze:

...zyskaliśmy [ich] przychylność...

To tylko kilka słów, ale ukazują one bardzo ważną zasadę. Zanim zaczniemy uczyć ludzi o Bogu i jego przykazaniach, najpierw musimy zdobyć ich przychylność. Inaczej mówiąc, ludzie muszą nam zacząć ufać. Jak to osiągnąć? To proste - po prostu przestrzegajmy przykazań. Kiedy przestrzegamy przykazań to jesteśmy dobrymi przykładami dla innych. Będąc miłym i pomagając innym, pomagamy im odczuwać wpływ Ducha Świętego, bo to Duch Święty nakłania nas do tego, byśmy byli uczniami Jezusa.

Tajemnica sukcesu misjonarskiego

W tych dwóch wersetach, które przed chwilą przeczytałeś zawarty jest klucz do sukcesu w dzieleniu się Ewangelią z innymi. Najpierw Nefi i jego bracia przyszli do domu Ismaela, potem zyskali jego przychylność, następnie przekazali im słowa Jezusa. To wszystko co Nefi mógł zrobić. Teraz Ismael i jego rodzina musieli podjąć decyzję jak na to wszystko zareagować. W wersecie 5 czytamy, że wybrali to co właściwe. Posłuchali podszeptów Ducha Świętego, dlatego ich serca były zmiękczone i zdecydowali się przestrzegać przykazań Pana.

Ten proces można zapisać w 4 prostych punktach:

  1. Śmiało wychodzimy na przeciw ludziom. Nie poddajemy się podszeptom Szatana, który stara się nas zniechęcić przekonując, że pewnie nie będą zainteresowani Kościołem. Pamiętajmy, że skoro Bóg nam przykazał, byśmy byli misjonarzami nawet zanim jedziemy na pełnoetatową misję, to znaczy, że sam Bóg przygotował niektórych z naszych znajomych na przyjęcie Ewangelii.
  2. Budujemy z naszymi przyjaciółmi związek zaufania. Np. będąc dobrymi przykładami, pomagając im, itp. Pamiętajmy jednak, by nie robić tych rzeczy tylko dlatego, żeby ich zachęcić do spotkania się z misjonarzami. Apostoł Ballard kilka lat temu powiedział, że nigdy nie powinniśmy się z kimś przyjaźnić po to, by go przyprowadzić do Kościoła. Jeżeli nie jesteśmy szczerzy to jak możemy innym pomóc odczuwać Ducha Świętego?!
  3. Mówimy innym o rzeczach, których nauczyliśmy się w Kościele. Kiedy przychodzi właściwa chwila, najlepiej wtedy, gdy ktoś się nas pyta na przykład w co wierzymy, albo co robimy w Kościele, itp. to krótko i zwięźle możemy podzielić się z nimi kilkoma informacjami o naszej religii.
  4. Jeżeli nasz znajomy jest gotowy na przyjęcie ewangelii i nie opiera się podszeptom Ducha Świętego, który po cichu ale stanowczo potwierdza prawdziwość twoich słów, to twój przyjaciel przyjmuje zaproszenie. Jeśli jednak tego nie robi, Ty kochasz go dalej, prawda? W końcu wszyscy mamy wolną wolę.
Na szczęście Ismael, jego żona, oraz jego synowie i córki poddali się posłusznie wpływowi Ducha Świętego, który w ich sercach potwierdzał im, że Lehi był prawdziwym prorokiem. Dlatego udali się z Nefim i jego braćmi na pustynię.

czego się dziś nauczyliśmy

♦ Czyj wpływ musi odczuwać człowiek, zanim przyjmie zaproszenie do zostania uczniem Jezusa?

♦ Czy powinniśmy się z kimś przyjaźnić tylko po to, by zaprosić go do Kościoła?

♦ Czy łatwo było Ismaelowi i jego rodzinie opuścić ich dom i udać się na pustynię?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz